Historia

Początki

Założona w 1979, firma Kimber Kable jest dzieckiem wynalazcy, inżyniera i przedsiębiorcy Raya Kimbera. Zamiłowanie Raya do wynalazków miało początek już w pierwszej klasie, kiedy to skonstruował on odbiornik kryształowy, który podrasował, bez niczyjej pomocy ani wiedzy, dodając do niego słuchawki z nadwyżek wojskowych. Miał on nie działać lecz pamięta, że działał.

Doświadczenia z prowadzenia teatru, organizowania kliku tras koncertowych, montowania profesjonalnych matryc dźwięku i oświetlenia oraz sprzedaży high-edowych zestawów sprawiły, że, zrozumiał on, że przewód jest więcej niż istotny. „Skoro splot przewodu może mieć tak znaczący wpływ na dźwięk, zrozumiałem, że wszystko co dotyczy przewodu należało ponownie odkryć i przemyśleć na nowo.”

„Potrzeba jest matką wynalazku”

Zdanie „potrzeba jest matką wynalazku” było katalizatorem stworzenia Kimber Kable. W połowie lat 70-tych Ray pracował w firmie zajmującej się dźwiękiem i oświetleniem w Los Angeles, w okresie, w którym otwierane były pierwsze wielkie dyskoteki. Systemy oświetleniowe generowały szumy, które odbierane były przez przewody głośnikowe.

Systemy dźwiękowe i systemy oświetleniowe nie były tradycyjnie instalowane obok siebie, a systemy oświetleniowe nie były wyposażone w wielki wachlarz urządzeń generujących szumy, takich jak światła stroboskopowe i inne migające i ściemniane światła. Jednak w dyskotece światła i głośniki zainstalowane są obok siebie. Przewód głośnikowy działał jak antena przenosząca szumy ze świateł do systemu dźwiękowego.

Próbowano rozwiązać ten problem poprzez umieszczenie przewodów głośnikowych w stalowej rurze, ale wprawdzie pomogło to wyeliminować szumy, lecz jednocześnie niespodziewanie obniżyło jakość dźwięku. Było to spowodowane interakcją stali z polem magnetycznym przewodu głośnikowego.

Narodził się Kimber Kable

Pomysłem Raya były zestawy przeciwbieżnych przewodników niwelujących efekt interakcji magnetycznej. Przypuszczał również, że zestawy przeciwbieżnych przewodników nie będą odbierały szumów nawet bez zastosowania rury. Miał rację, szum został znacząco ograniczony! Zaskoczyła go jednak jednocześnie różnica w odbieranej jakości dźwięku. Właśnie to odkrycie eliminacji szumów i polepszonej jakości dźwięku spowodowało, że zajął się opracowywaniem konstrukcji przewodów.

Ku jego wielkiej satysfakcji, finalna wersja koncepcji splecionego przewodu nie tylko zredukowała szumy (RF), lecz również sprawiła, że system brzmiał inaczej, lepiej, muzykalniej. Po tym okresie prób i odkryć ,Ray zdecydował się podjąć ryzyko i zaczął myśleć o sprzedawaniu swoich pomysłów.

Swoją przygodę rozpoczął z kilkoma szpulami przewodów i skromnym sprzętem testowym. Chciał najpierw pokazać, że istnieje testowalna różnica pomiędzy przewodami, dokonując prostego testu „przed i po”, wymieniając zwykłe przewody na przewody Kimber Kable. Do testów tych Ray wybiera najskromniejszy system w pomieszczeniu pokazowym. Wynik jest jednoznaczny – różnica okazuje się znaczna.

W następnych latach Ray kontynuuje testowanie różnych metali jako przewodników, dopracowuje procedury produkcyjne, wypróbowuje różne rozmiary przewodów, różne długości skrętu i izolacje, a także metody przylegania izolacji do kabla. Wciąż ulepszając, modyfikując i poszerzając swoją oryginalną koncepcję i konstrukcję kabla.